Translate

sobota, 25 sierpnia 2012

Prace ziemne

Wakacje to okres niezbyt sprzyjający modelarstwu - zawsze znajdzie się jakaś wymówka a to za gorąco a to urlop a to za zimno (to nawet częściej jak to latem w Polsce) itd itd Wreszcie jednak wziąłem się za dalsze prace ziemne przy moich okopach.
Na styropian naniosłem warstwę gipsu, który nastepnie zabezpieczyłem Unigruntem.



We wgłębieniach specjalnie pozostawiłem widoczne kulki styropianu - po pomalowaniu mam nadzieję, że będą wyglądać jak okrągłe kamienie.


Nastepnie całość pomalowałem żółto - brązowym kolorem bazowym, na który naniosłem ciemno brązowe plamy.



Kolejnym krokiem było wash'owanie wszystkiego kolorem brunatnym prawie czarnym.


Stwierdziłem, że przydało by się coś żeby żołnierze nie brodzili po kolona w błocie - kilka podniszczonych pilnikiem listewek powinno temu zapobiec. Oczywiście całość "podłogi" posypałem drobnym piaskiem, który wypełnił szpary pomiędzy listewkami przyklejając się do wikolu.



Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ułożenie worków z piaskiem, dodanie jakieś drobnej roślinności, wszędobylskiego brudu i wojennego bałaganu. Potem malowanie wszystkiego itd
Na pewno Wam o tym napisze ;-D

czwartek, 12 lipca 2012

Okopy i transzeje

Na każdym "porządnym" polu bitwy nie może zabraknąć okopów i transzei. Jaka jest różnica pomiędzy okopem a transzeją? Teoretycznie duża jednak w praktyce granice w wykorzystaniu obu zacierają się. Okop jest to fortyfikacja ziemna służąca głównie do prowadzenia ognia lub obserwacji przedpola, natomiast transzeje służą głównie do przemieszczania się żołnierze pomiędzy okopami. Jedne i drugie mają za zadanie chronić żołnierzy przed ostrzałem i tworzą razem system fortyfikacji polowych.
Postanowiłem na swoim "dastowym" polu bitwy przeprowadzić pewne prace ziemne aby wzbogacić je o taki system. Rozpocząłem od zaplanowania całości.


Następnie przykleiłem styropian, który tworzy podstawę moich prac ziemnych.



Z lasu przyniosłem sosnowe patyczki, które po oskrobaniu z kory i wysuszeniu wykorzystałem jako wzmocnienia.



Gdzieś w necie wyczytałem jak wykonać imitację blachy falistej i postanowiłem użyć jej tu. Po usunięciu jednej warstwy ze zwykłej tektury falistej otrzymuje się... coś co przypomina taką blachę. Po docięciu jej na odcinki pasujące pomiędzy drewniane bale, wszystko przykleiłem wikolem.


W kilku miejscach postanowiłem nieco zniszczyć umocnienia - przecież ostrzał artyleryjski musiał pozostawić jakiś ślady.


Teraz muszę dorobić grunt i jakieś podłoże wewnątrz umocnień a następnie wszystko pomalować ale o tym to już kolejnym wpisie.